Szukaj

wtorek, 28 listopada 2017

Pechowe marzenia





 Moje marzenia-mieć przyjaciół.
Mam dobrze. Mam wygodnie. Ale moje marzenia nigdy się nie spełniły. Żadne. Dlaczego?
Bo tak naprawdę nigdy ich nie miałem. Przypuszczam że tak czyni większość. Nie potrafią lub nie mają odwagi dobrze sformułować swoich marzeń. Ja w swoim życiu wolę nazywać je pragnieniami bo pragnienie prowadzi zawsze do źródła nasycenia. Kiedy dopada pragnienie, wszystkie zmysły otwierają się na szukanie, zdobywanie obiektu pragnienia. W pracy mieliśmy kolegę, który pojawiał się zawsze kiedy tylko otwieraliśmy flaszkę. Jego szósty zmysł prowadził go zawsze w odpowiednim czasie do odpowiedniego miejsca, gdzie pojawiała się gorzała. 
To samo dotyczy marzeń, które źle sformułowane, chaotycznie stworzone prowadzą zawsze na manowce. Zawsze.
Każde marzenia muszą być wyjątkowo precyzyjnie nakreślone i w mózgu odwzorowane. W ten sposób unika się wpadania na jakiekolwiek podróbki.
A smak zwycięstwa jest przyjemny i zrównoważony. Euforia nigdy świata nie zdobywa. Na bank.


 Marzenia niespełnione.
 Też niespełnione.